Manipulowanie opinią publiczną w sprawie kanalizacji


 

W związku z tendencyjnym i fałszywym przedstawieniem na stronie internetowej gminy Siewierz stanowiska Spółki wobec budowy kanalizacji deszczowej na części Osiedla Zachód, Zarząd Spółki zmuszony jest upublicznić swoje wyjaśnienia w tej sprawie.

 

Jak ,,Kurier Siewierski" i strona internetowa gminy Siewierz manipulują opinią publiczną

 

Na stronie internetowej gminy Siewierz ukazała się informacja, powtórzona w grudniowym numerze ,,Kuriera Siewierskiego", związana z odwołaniem wniesionym przez Spółkę dla Zagospodarowania Wspólnoty Leśno-Gruntowej w Siewierzu od decyzji Starosty Będzińskiego udzielającej pozwolenia na budowę kanalizacji deszczowej na Osiedlu Zachód. Autorowi tej informacji - redaktorowi gazety, Damianowi Dawczyńskiemu, zabrakło odwagi, aby się pod nią podpisać. Jest to kolejne ogniwo w łańcuchu kłamstw i manipulacji na temat Spółki, publikowanych przez organy gminy Siewierz. Przypomnijmy tylko artykuł p. Renisławy Sułkowskiej - pracownicy Urzędu, będącej pod szczególną ochroną p. burmistrza Banasia, o rychłym końcu Spółki. Publikacji sprostowania fałszywych informacji zawartych w tym artykule sprzeciwił się sam burmistrz, uznający, jak się zdaje, od ponad trzydziestu lat jedyną słuszną linię propagandy, dawniej - ,,nieboszczki" PZPR, a obecnie swoją. Zarzucanie piszącemu te słowa Marianowi Mizerskiemu, który jako Naczelnik Miasta i Gminy Siewierz budował kanalizację deszczową w Starym Siewierzu i częściowo na nowym Osiedlu, który tworzył to Osiedle, iż jest przeciwny wymienionej inwestycji, jest szczytem kłamstwa i obłudy. Autorzy tych kłamstw liczą chyba na całkowity brak inteligencji czytelników. Niestety, niektórym zabrakło minimum roztropności i uwierzyli w te oczywiste brednie. Warto więc obnażyć kłamstwa i manipulacje zawarte w tekście zaakceptowanym do druku przez Zdzisława Banasia - kierownika Wydawcy gazety tj. ,,Urzędu Miasta i Gminy Siewierz".

Spółka w pierwszym zdaniu odwołania oświadczyła, iż nie jest przeciwna budowie kanalizacji deszczowej, a wprost przeciwnie - popiera tę inwestycję. Jest jednak zdania, iż decyzja starosty, podpisana przez Naczelnika WAiŚ Dariusza Kruczkowskiego,  jest na tyle wadliwa, iż musi być skontrolowana przez wojewodę - organ odwoławczy. Zarówno autor informacji, jaki i jego mocodawca, najwyraźniej nie rozumieją, iż odwołanie od decyzji  jest podstawowym prawem strony postępowania w demokratycznym państwie prawnym, prawem zagwarantowanym w Konstytucji. Ludzie, którzy większość dorosłego życia spędzili w komitetach PZPR często nie przyjmują tego do wiadomości. Nadal są przekonani, że mają monopol na rację, wszak Partia była ,,nieomylna", a każdy, kto ma odwagę się im sprzeciwić, staje się wrogiem publicznym. Na taką przypadłość cierpi wielu byłych sekretarzy propagandy PZPR.

Autor informacji nie zauważył, że Spółka, aby skrócić okres odwoławczy, złożyła odwołanie w możliwie najkrótszym terminie. Jeżeli wojewoda będzie działał sprawnie, a na rozpatrzenie odwołania ma miesiąc, to sprawa może być załatwiona już na początku 2009 r. Jeżeli się przedłuży, to winę za przewlekłość postępowania poniesie wojewoda. Jesteśmy przekonani, że burmistrz Banaś nie będzie miał odwagi, aby mu to wytknąć.

Zdaniem Spółki, zaskarżona decyzja ma wiele poważnych wad, które w przyszłości mogą skutkować bardzo negatywnie zarówno dla Gminy, jak i Spółki. Opierając się na złym doświadczeniu, jesteśmy przekonani, że jeżeli zaskarżona decyzja zostanie uchylona i sprawa  przekazana zostanie do ponownego badania, to Wydawca Kuriera nawet się o tym nie zająknie. Taka tu jest demokracja (socjalistyczna). Robienie propagandowej nagonki na podmiot, który skorzystał z przysługującego mu prawa, kto by to nie był, przysłowiowy Kowalski, czy Nowak, przypomina wystąpienia sekretarzy partii z najgorszego okresu PRL.

Przed rozpatrzeniem odwołania nie możemy wszystkiego ujawniać, ale jest bezsporne, że decyzja oparta jest na złożonych świadomie fałszywych oświadczeniach inwestora, świadomie zaakceptowanych przez organ wydający decyzję. Są to naruszenia prawa ścigane karnie. Naszym obowiązkiem było wniesienie odwołania. Spółka postąpiła zgodnie z prawem. Nie jest prawdą, że chodzi tylko o pominięcie strony, chociaż także ta wada jest jedną z najpoważniejszych wad postępowania administracyjnego (tzw. wada wznowieniowa).

Pragniemy zwrócić uwagę, że zgodnie z twierdzeniem anonimowego autora informacji, czyli p. Damiana Dawczyńskiego, burmistrz tak ,,dobrze" przygotował inwestycję, że jedno odwołanie może spowodować zawalenie się inwestycji przygotowywanej od lat. Warto zatem zapytać, co to za gospodarz, który w ten sposób ryzykuje publicznymi pieniędzmi? Co to za urzędnik, bez minimum wyobraźni, który nie zapoznał się z zasadami postępowania administracyjnego i jest zaskoczony wniesieniem odwołania? Co to za gospodarz, który wyznacza termin budowy nie mając zatwierdzonego planu i zapewnionych środków?

Nie zgadzamy się z P. Dawczyńskim, że można dowolnie i świadomie pomijać stronę postępowania. Namawianie do milczenia w tej sprawie jest publicznym szerzeniem najgorszych wzorców. Jest to nic innego, jak namawianie do naruszanie prawa w imieniu  instytucji publicznej.

W kwestii nakładek asfaltowych i równoległego budowania obu kanalizacji, to przecież burmistrz sam publicznie zapewniał, że zgodnie z planem nie będą one budowane równoległe. Najpierw zakopie rury kanalizacji sanitarnej, a potem ponownie rozkopie drogi, aby założyć rury kanalizacji deszczowej. Nakładki asfaltowe na ulicy Bema położył zanim wydana została zaskarżona decyzja, zatem jaki to ma związek z odwołaniem. Wszyscy to na Osiedlu wiedzą i widzą. Najwyraźniej kolejny burmistrz próbuje swoimi błędami i skutkami swej ignorancji obarczyć innych. Co to za plany, które rozpadają się jak domek z kart?

To, że Spółka nie miała tak długo władz, w żadnej części nie jest jej winą. To właśnie burmistrz Banaś był do końca temu przeciwny i czynił przeszkody. Jak ustalił Sąd Najwyższy, wynikało to także z wadliwego działania sądów.

Apelujemy do burmistrza Banasia, w imieniu praworządnych mieszkańców gminy Siewierz, aby nie namawiał do naruszania prawa i sam tego prawa nie naruszał, gdyż w ten sposób można jeszcze uratować i zrealizować zamierzone inwestycje ogromnie ułatwiające codzienne życie mieszkańcom.

 

 

 

 

Wiceprzewodniczący Zarządu Spółki          Przewodniczący Zarządu Spółki

 Marian Mizerski                                   Janusz Nawrot

                 były Naczelnik                       Wiceprzewodniczący Rady Powiatu

Miasta i Gminy Siewierz                         Będzińskiego 

 

25.12.2008 r.

 

 

« kliknij aby wrócić do strony głównej tematu kanalizacji

 

 

SPÓŁKA Dla ZAGOSPODAROWANIA WSPÓLNOTY LEŚNO-GRUNTOWEJ W SIEWIERZU
Data uzyskania osobowości prawnej: 29 kwietnia 1965 r.

wykonanie strony www : DreamStorm.pl
System: DreamCMS

manipulacja, manipulowanie, burmistrz, banaś, kurier siewierski, kanalizacja, siewierz.pl